Naturopatki Bez Cukru

Naturopatki Bez Cukru

Udostępnij

Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Naturopatki Bez Cukru, Zdrowie/uroda, Piekarska 5, Bytom.

Certyfikowane Naturopatki

Joanna Świerczyńska | Anna Łaszewska

🌱Naturopatia | Ziołolecznictwo | Aromaterapia | Irydologia | Badanie So-Check | Hirudoterapia | Terapia Żywieniowa Specjalizacja Onkologia

31/07/2026

„Dr Szymon Suwała jest jedynym odnalezionym przeze mnie lekarzem, który publicznie zadeklarował, że nie mógł się doczekać przyjęcia Lex Szarlatan”. (Chodziło o przyjęcie przez rząd).

W dostępnych i indeksowanych wynikach nie znalazłam drugiego lekarza używającego takiego samego lub równie osobistego sformułowania.

Publiczny wpis Suwały rzeczywiście miał wyjątkowo entuzjastyczne brzmienie: „Nareszcie! Nie mogłem się doczekać!”. Nie była to tylko neutralna informacja o przebiegu prac, lecz jednoznaczna deklaracja osobistego oczekiwania na przyjęcie przepisów. :

Suwała nie jest jedynym lekarzem publicznie popierającym ustawę. Psychiatra Maja Herman publicznie stwierdziła, że „potrzebujemy lex szarlatan”, argumentując, że Rzecznik Praw Pacjenta powinien otrzymać realne narzędzia do przeciwdziałania dezinformacji. Naczelna Rada Lekarska również popiera walkę z pseudomedycyną, choć zgłasza zastrzeżenia do konstrukcji sankcji i domaga się także odpowiedzialności karnej konkretnych osób.

Natomiast „Dr Szymon Suwała jest jedynym odnalezionym przeze mnie lekarzem, który publicznie zadeklarował, że nie mógł się doczekać przyjęcia Lex Szarlatan”.
Sformułowanie „nie mogłem się doczekać” wskazuje, że występował nie tylko jako komentujący ekspert medyczny, ale również jako aktywny publiczny zwolennik projektu. Sam wcześniej mówił, że nawet zatrzymanie jednej niebezpiecznej pseudoterapii będzie dowodem, iż nowe przepisy są potrzebne.

Wpis na jego stronie stanowi podstawę do stwierdzenia, że Suwała komunikacyjnie identyfikował się z celem ustawy znacznie mocniej niż większość lekarzy zabierających głos publicznie. Najprecyzyjniejsze określenie to: medyczny ekspert i jednocześnie jawny rzecznik uchwalenia Lex Szarlatan, a nie neutralny obserwator procesu.

29/07/2026
14/07/2026

Tej ustawy nie da się uratować. Nie wystarczy poprawić w niej punkty wadliwe ponieważ cały jej model jest wadliwy.

Tak - po przejściu przez wszystkie problemy można dojść do uzasadnionego wniosku, że lepszym rozwiązaniem byłoby odrzucenie ustawy uchwalonej przez Sejm, pozostawienie obecnie obowiązującej ustawy jako punktu wyjścia i przygotowanie nowych, rozdzielonych regulacji od początku.

PRZECZYTAJ ARTYKUŁY:
Co poprawiono a czego dotąd nie poprawiono w ustawie
https://www.facebook.com/share/p/1bUxPePS1G/
Co zepsuto w ustawie
https://www.facebook.com/share/p/1DySPPRpPs/
Senatorowie powinni wykonać zadanie domowe
https://www.facebook.com/share/p/1ENfx3fnxN/
Stanowisko Rzecznika Praw Obywatelskich i obywateli
https://www.facebook.com/share/p/1DN8vFoNzT/
Problem polega na tym, że w tym projekcie wady nie dotyczą już pojedynczych przecinków czy nieprecyzyjnych sformułowań. Dotyczą całej konstrukcji ustawy.

‼️ To nie jest jedna wadliwa poprawka, lecz wadliwy model

Projekt próbuje w jednym akcie prawnym połączyć kilka zupełnie różnych spraw:

- ochronę praw pacjentów w szpitalach i placówkach medycznych;
- działalność osób niewykonujących zawodów medycznych;
- zwalczanie oszustw i niebezpiecznych usług;
- ocenianie wypowiedzi i informacji medycznych;
prowadzenie publicznego rejestru;

- ingerowanie w funkcjonowanie domen internetowych;
- nakładanie bardzo wysokich kar administracyjnych;
- receptomaty i nieprawidłowości podmiotów leczniczych;
- a przy okazji ograniczenie części praw, które pacjenci mają już obecnie.

RPO Rzecznik Praw Obywatelskich już na wcześniejszym etapie wskazał podstawową wadę: projekt wykracza poza podmiotowy i przedmiotowy zakres ustawy o prawach pacjenta, która jest zbudowana przede wszystkim wokół relacji pacjenta z podmiotem udzielającym świadczeń albo osobą wykonującą zawód medyczny. (Rzecznik Praw Obywatelskich)

To nie jest problem, który da się naprawić poprzez zamianę kilku słów.

❓ Co by się stało, gdyby Senat próbował naprawić wszystko?

Senat musiałby jednocześnie:

- przywrócić pacjentowi i organizacji pacjentów status strony;
- zachować formalną decyzję o odmowie wszczęcia postępowania i możliwość jej zaskarżenia;
- przywrócić albo od nowa zbudować ochronę pacjentów podczas bezprawnie zorganizowanego strajku;
- całkowicie przebudować definicję pseudomedycyny;
- precyzyjnie rozdzielić oszustwo, niebezpieczną usługę, reklamę, opinię, spór naukowy i dezinformację;
- ograniczyć możliwość publicznego piętnowania podmiotu przed ostatecznym rozstrzygnięciem;
uzależnić przekierowanie domeny od wcześniejszej kontroli sądu;
zapewnić szybką i realną drogę odwoławczą;
- ograniczyć dowolność decyzji tymczasowych;
przebudować system kar i wprowadzić jasne zasady proporcjonalności;
określić, kto i na podstawie jakich źródeł ocenia „aktualną wiedzę medyczną”;
- rozdzielić kompetencje kontrolne, oskarżycielskie, decyzyjne i sankcyjne;
- ponownie ustalić, dlaczego wszystkie te zadania miałby wykonywać właśnie Rzecznik Praw Pacjenta.

Obecna ustawa daje osobie wnoszącej o wydanie decyzji status strony, wymaga wydania formalnej decyzji o odmowie wszczęcia postępowania i przewiduje jej sądową kontrolę. Zawiera też szczególny mechanizm dotyczący prawomocnie stwierdzonego bezprawnego zorganizowania strajku. (Sejm API)

‼️ Po naprawieniu wszystkich wskazanych problemów pozostałaby więc ustawa tak odmienna od tekstu uchwalonego przez Sejm, że w praktyce byłby to nowy model regulacji, wymagający ponownej oceny skutków, konsultacji społecznych i spokojnych prac eksperckich.‼️

Problem nie polega tylko na złych zapisach
Nawet idealne dopracowanie definicji nie odpowiada na podstawowe pytanie:

Dlaczego urząd powołany do ochrony praw pacjenta w relacji z systemem medycznym ma stać się jednocześnie organem nadzorującym osoby spoza systemu, treści internetowe, domeny, reklamy, usługi niemedyczne i spory o wiedzę medyczną?

Podobnie poprawienie zasad nakładania kar nie rozwiązuje pytania, czy Rzecznik powinien jednocześnie:

- wszczynać postępowanie;
- gromadzić i oceniać dowody;
- określać, co jest zgodne z wiedzą medyczną;
- wydawać ostrzeżenia publiczne;
- nakazywać zaprzestanie działalności;
- publikować dane kontrolowanego podmiotu;
- nakładać karę;
- inicjować przekierowanie domeny.

Można do każdego z tych narzędzi dopisać zabezpieczenia. Nadal pozostaje jednak nadmierne skupienie bardzo różnych funkcji w jednym organie.

NAJPOWAŻNIEJSZY PARADOKS

Ustawa jest przedstawiana jako rozszerzenie ochrony pacjentów, a jednocześnie:

- ogranicza udział pacjentów w postępowaniu;
- usuwa formalny mechanizm kontroli odmowy wszczęcia sprawy;
- likwiduje dotychczasową regulację dotyczącą bezprawnych strajków;
- buduje nowe kompetencje urzędu przede wszystkim wobec osób i podmiotów kontrolowanych.

Czyli urząd otrzymuje więcej władzy, ale sam pacjent w niektórych miejscach otrzymuje mniej praw.

To pokazuje, że ustawę projektowano przede wszystkim jako ustawę o nowych kompetencjach Rzecznika, a nie jako konsekwentną ustawę wzmacniającą podmiotowość pacjentów.

ROZSĄDNIEJSZA DROGA

Obecnie obowiązującą ustawę należałoby pozostawić jako podstawę ochrony praw pacjenta. Ewentualne potrzebne zmiany powinny wzmacniać, a nie ograniczać:

- pozycję pacjenta jako strony;
- prawo do uzyskania formalnego rozstrzygnięcia;
- kontrolę sądową;
- ochronę zbiorowych praw pacjentów;
- szybkość działania w sytuacjach rzeczywistego zagrożenia.

POZOSTAŁE PROBLEMY POWINNY ZOSTAĆ ROZDZIELONE.

1. Niebezpieczne działania osób bez uprawnień
Potrzebna byłaby odrębna, wąska regulacja dotycząca czynności rzeczywiście stwarzających udokumentowane ryzyko uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia albo śmierci. Odpowiedzialność powinna być związana z konkretną czynnością i zagrożeniem, a nie tylko z nazwą zawodu albo zakwalifikowaniem kogoś jako „szarlatana”.

2. Oszustwa i fałszywe obietnice handlowe
Oferowanie za pieniądze metod, którym świadomie przypisuje się nieistniejące właściwości, powinno być oceniane jako oszustwo, nieuczciwa praktyka rynkowa albo naruszenie praw konsumenta - z wykorzystaniem właściwych organów i sądów.

3. Treści internetowe i domeny
Tak daleka ingerencja jak przekierowanie całej domeny powinna być uregulowana oddzielnie, z uprzednią zgodą niezależnego sądu, pilnym trybem odwoławczym i obowiązkiem stosowania środka najmniej ingerującego.

4. Nieprawidłowości podmiotów medycznych i receptomaty
To powinno być regulowane w przepisach dotyczących działalności leczniczej, zawodów medycznych, wystawiania recept i odpowiedzialności podmiotów udzielających świadczeń, a nie poprzez bardzo szeroką definicję pseudomedycyny.

5. Strajki zagrażające prawom pacjentów
Obecnego mechanizmu nie należy po prostu usuwać. Należy stworzyć szybki tryb sądowy, który z jednej strony nie pozwoli administracji samodzielnie blokować legalnego protestu, a z drugiej umożliwi ochronę pacjentów w sytuacji rzeczywistego zagrożenia.

WNIOSEK

Parlament może zmienić niemal każdy jej przepis "technicznie"

Ale

Aby usunąć wszystkie rozpoznane wady, trzeba byłoby zmienić NIE TYLKO POSZCZEGÓLNE PRZEPISY, lecz CAŁY MODEL USTAWY: jej zakres, miejsce w systemie prawa, kompetencje Rzecznika, pozycję pacjenta, zasady odpowiedzialności, środki internetowe i kontrolę sądową. To nie byłaby już naprawa ustawy uchwalonej przez Sejm, lecz napisanie nowej regulacji.

Dlatego odrzucenie tej ustawy nie oznacza zgody na oszustwa ani rezygnacji z ochrony ludzi. Może oznaczać odmowę przyjęcia źle skonstruowanego mechanizmu i żądanie przygotowania rozwiązań:

- węższych;
- rozdzielonych tematycznie;
- opartych na dowodach;
- skonsultowanych z pacjentami;
- kontrolowanych przez sąd;
- nieodbierających pacjentom już istniejących praw.

🔴 TEJ USTAWY NIE NALEŻY JUŻ ŁATAĆ - TRZEBA JĄ ODRZUCIĆ I ZACZĄĆ OD NOWA

Po analizie kolejnych wersji projektu widać, że nie mamy do czynienia z kilkoma przypadkowymi błędami, które Senat może łatwo poprawić. Wadliwa jest sama konstrukcja ustawy.

Pod hasłem ochrony przed niebezpiecznymi praktykami połączono regulowanie świadczeń medycznych, działalności osób spoza systemu ochrony zdrowia, wypowiedzi i publikacji internetowych, domen, reklam, kar administracyjnych i zbiorowych praw pacjentów. Jednocześnie ograniczono część praw, które pacjenci mają na podstawie obecnie obowiązującej ustawy.

Naprawienie wszystkich wad wymagałoby przywrócenia pacjentom statusu strony i kontroli sądowej, odbudowania ochrony dotyczącej bezprawnych strajków, całkowitego przepisania definicji, systemu kar, decyzji tymczasowych, rejestru i zasad ingerowania w domeny. Trzeba byłoby również od początku rozstrzygnąć, które sprawy w ogóle powinny należeć do Rzecznika Praw Pacjenta.

W takiej sytuacji kolejne poprawki nie rozwiązują problemu. Tworzą coraz bardziej skomplikowaną konstrukcję, w której naprawienie jednego przepisu może powodować następne sprzeczności.

Rozsądniejszym rozwiązaniem jest odrzucenie ustawy, pozostawienie obecnej ochrony praw pacjentów oraz przygotowanie odrębnych, precyzyjnych regulacji dotyczących niebezpiecznych czynności, oszustw, reklam, działalności medycznej i treści internetowych. Każda z tych dziedzin wymaga innych narzędzi, innych gwarancji i właściwego organu.

Nie chodzi o obronę osób, które oszukują lub narażają ludzi. Chodzi o to, aby walka z rzeczywistymi nadużyciami nie stała się pretekstem do stworzenia wadliwego systemu, który rozszerza władzę urzędu, a jednocześnie ogranicza prawa samych pacjentów.

12/07/2026

Nie wchodź z butami Rzeczniku Praw Pacjenta w nie swoje obszary 😡😡😡 Rzecznik Praw Obywatelskich jest po naszej stronie ❤️

🟦 Rzecznik Praw Obywatelskich uważa, że Rzecznik Praw Pacjenta powinien pilnować praw pacjentów tam, gdzie rzeczywiście jest pacjent, lekarz, szpital lub inne świadczenie medyczne.

✅ Czyli ma reagować na przykład wtedy, gdy szpital źle traktuje pacjenta, odmawia mu informacji, narusza jego godność albo nie przestrzega jego praw.

🚫🥾 Natomiast nie powinien „wchodzić z butami” we wszystkie sprawy, które luźno kojarzą się ze zdrowiem, takie jak działalność w internecie, usługi wellness, różne „terapie” poza systemem medycznym, styl życia, reklamy czy ogólne zjawiska rynkowe. Od takich spraw mogą być inne urzędy, sądy albo powinny powstać osobne przepisy.

➡️ Rzecznik Praw Pacjenta ma pilnować praw pacjenta, a nie być policjantem od całego rynku zdrowia, internetu i wszystkich usług związanych ze zdrowym stylem życia.

⚠️ Sednem stanowiska jest ocena, czy projekt mieści się w zakresie ustawy o prawach pacjenta, zachowuje zasadę proporcjonalności oraz jest zgodny z zasadami państwa prawa. Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich projekt w zaproponowantm kształcie tych warunków nie spełnia.

🔴 Główna obawa jest taka, że Rzecznik Praw Pacjenta dostałby zbyt szeroką władzę: mógłby oceniać, zakazywać i karać w sprawach, które nie dotyczą bezpośrednio relacji pacjent–lekarz. Zdaniem RPO takie uprawnienia mogą być nieproporcjonalne i zagrażać prawu do obrony oraz jasnym zasadom postępowania.

I to to o czym publikowaliśmy artykuły i ilustracje na początku naszej strony. Możesz przewinąć w dół do starszych treści i zapoznać się z nimi 👍

Chcesz aby twoja firma była na górze listy Gabinet Kosmetyczny w Bytom?
Kliknij tutaj, aby odebrać Sponsorowane Ogłoszenie.

Kategoria

Strona Internetowa

Adres


Piekarska 5
Bytom
41-902

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 18:00
Wtorek 09:00 - 18:00
Środa 09:00 - 18:00
Czwartek 09:00 - 18:00
Piątek 09:00 - 18:00
Sobota 09:00 - 14:00